Zanim Ibisz został gwiazdą Polsatu, malował hasła na murach. W domu trzymał zakazaną prasę

20 maja 2026, 18:07

Krzysztof Ibisz wrócił wspomnieniami do czasów przełomu ustrojowego i pierwszych lat wolnych mediów w Polsce. W rozmowie z Małgorzatą Rozenek-Majdan w programie "Z bliska" opowiedział o swoim politycznym epizodzie, pracy nad ustawą o radiofonii i telewizji oraz emocjach, które towarzyszyły budowaniu nowej rzeczywistości po upadku PRL.

https://www.instagram.com/krzysztof_ibisz_official

Krzysztof Ibisz od ponad trzech dekad pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji. Widzowie kojarzą go przede wszystkim z prowadzenia największych programów rozrywkowych, takich jak "Taniec z gwiazdami", "Awantura o kasę" czy licznych widowisk emitowanych na żywo. Od lat budzi zainteresowanie nie tylko swoją aktywnością zawodową, lecz także ogromną energią, aktywnością w mediach społecznościowych i dystansem do samego siebie. Mało kto pamięta jednak, że zanim na dobre związał się z telewizją, angażował się również w działalność polityczną i współtworzył początki wolnych mediów w Polsce.