Katarzyna Kawa w drugiej rundzie turnieju w Jassach wpadła na rozstawioną Pannę Udvardy. Polska tenisistka od początku meczu grała odważnie, co przyniosło znakomity efekt w pierwszej partii, wygranej po 24 minutach. W drugim secie Kawa też miała już sporą przewagę, po czym nastąpiła zapaść Polki. Węgierka doprowadziła do trzeciej odsłony, a Kawa po słabszej końcówce przegrała 6:1, 5:7, 2:6.
Sebastian Sienkiewicz / PressFocus
Katarzyna Kawa (142. WTA) rozpoczęła turniej WTA 250 na kortach ziemnych w Jasssach od zwycięstwa 6:1, 6:4 nad Simoną Waltert (81. WTA), czym zrewanżowała się Szwajcarce za porażkę w pierwszej rundzie w Bastad (4:6, 1:6). W drugiej rundzie Polka trafiła na rozstawioną z numerem piątym Pannę Udvardy (71. WTA).
Zobacz wideo Rewolucja w życiu Mai Chwalińskiej. Tego jeszcze nie przeżyła
Katarzyna Kawa zdominowała rozstawioną Pannę Udvardy. Ależ mecz Polki w Jassach






