17 lipca 2026, 05:30
Operator promptera w Białym Domu został zawieszony na polecenie Donalda Trumpa - przekazała rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt. Amerykańska Komisja ds. Handlu Kontraktami Terminowymi prowadzi śledztwo w tej sprawie.
Fot. REUTERS/Stoyan Nenov
Leavitt poinformowała o zawieszeniu Gabriela Pereza w czwartek 16 lipca. Mężczyzna obsługiwał prompter Trumpa od 2016 roku. Rzeczniczka Białego Domu powiedziała, że prezydent USA uważa całą sprawę za "bardzo niefortunną i hańbiącą".
- W Białym Domu obowiązują bardzo surowe zasady etyczne, które jasno mówią, żeby tego nie robić, a Kancelaria Prawna Białego Domu wyjaśnia to wszystkim z nas, którzy zgłaszamy się do pracy w rządzie w imieniu prezydenta. Ta osoba niestety naruszyła zasady i dlatego ponosi konsekwencje - powiedziała Karoline Leavitt.










