- Uważam, że PZPN powinien traktować ten mecz nieco poważniej, to jest po prostu brak szacunku - mówi Niels Frederiksen, trener Lecha Poznań, przed pojedynkiem o Superpuchar Polski, w którym przeciwnikiem "Kolejorza" będzie zdobywca krajowego pucharu i wicemistrz Polski, drużyna Górnika Zabrze.

- Nie mam na razie na koncie żadnego pucharu, a talerzyka [nawiązanie do kształtu trofeum za Superpuchar] nie liczę - mówił przed ubiegłorocznym meczem o Superpuchar Polski Robert Gumny. Dziś prawy obrońca Lecha Poznań ma na swoim koncie mistrzostwo kraju, a sezon 2026/27 wszyscy związani z "Kolejorzem" zamierzają rozpocząć od zdobycia trofeum. I nikt nie nazywa go już "talerzykiem", którego zresztą rok temu nie udało się dodać do klubowej gabloty z trofeami.

Zobacz wideo

Cel jest jasny: zacząć sezon od trofeum

W zeszłym roku Lech w meczu o Superpuchar mierzył się przy Bułgarskiej z Legią Warszawa i rozczarował ponad 40 tysięcy kibiców. Porażka 1:2, z trafieniem Filipa Szymczaka na osłodę łez, okazała się jednak być złym dobrego początkiem, gdyż Poznaniacy potem zdołali obronić tytuł mistrzowski.