Najwyższa Izba Kontroli wskazała wiele niedociągnięć w Szpitalu Południowym. Kontrolerzy informują m.in., że lekarze pracowali komercyjnie wtedy, kiedy powinni pracować na NFZ.
– Dokładnie analizujemy raport NIK na temat Szpitala Południowego i wyciągniemy z niego wnioski. Ale odpowiedzialność [za nieprawidłowości - red.] ponosił poprzedni zarząd szpitala. Dziś zależy nam, by Południowy mógł funkcjonować normalnie, a równolegle kwestie są wyjaśniane przez nas i przez uprawnione służby - tak Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy komentował w środę na konferencji pytania o raport NIK ogłoszony 1,5 godz. wcześniej.
W raporcie wskazano na wiele niedociągnięć i nieprawidłowości. Potwierdzono m.in. że tzw. salonik VIP fizycznie istniał, choć nie ustalono czy ktokolwiek korzystał z opieki lekarskiej poza kolejką.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny









