Pani Wiola z Rzeszowa po leczeniu implantologicznym w renomowanej warszawskiej klinice przez lata zmagała się z bólem, kolejnymi poprawkami, kosztownymi podróżami i depresją. Biegły powołany przez sąd uznał, że dwa implanty zostały osadzone nieprawidłowo. Proces o odszkodowanie i zadośćuczynienie trwa już dziewięć lat.
We wrześniowe popołudnie 2014 roku pani Wioletta złamała górną czwórkę i nadłamała sąsiedni ząb. Miała most protetyczny, który utrzymywał się częściowo na tych właśnie uszkodzonych zębach. Po urazie most wypadł. Została z widocznymi brakami w uzębieniu, a ponieważ pracowała z ludźmi, zależało jej, by jak najszybciej rozwiązać problem.
- Leczyłam wcześniej zęby w warszawskim Eurodentalu. Miałam stamtąd bardzo dobre doświadczenia. Zdecydowałam, że tam pojadę po pomoc - mówi Rzeszowianka.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny







