Nadszedł czas podsumowań w tenisie. Na takowe po Wimbledonie zdecydował się "The Guardian". Dziennikarze wyróżnili kilku tenisistów i tenisistek w różnych kategoriach. Do dwóch przypasowali Igę Świątek i Maję Chwalińską. Niestety...
Fot. REUTERS/Toby Melville
"Iga Świątek wyszła jak po swoje i zrobiła swoje. Zdominowała Amandę Anisimovą w finale Wimbledonu w sposób, jakiego w wielkoszlemowym finale nie widziano od 37 lat" - pisał Łukasz Jachimiak przed rokiem. Wówczas Polska miała wiele powodów do radości i dumy. 12 miesięcy później nadeszło wielkie rozczarowanie. Nie dość, że 25-latka nie obroniła tytułu, to jeszcze pożegnała się z turniejem już na etapie trzeciej rundy. Dość zaskakująco uległa Alexandrze Eali - 6:7(9), 2:6. Nic więc dziwnego, że spadła na nią gigantyczna krytyka.
Zobacz wideo Szymon Walków: Byliśmy uważni, utrzymaliśmy koncentrację
Dziennikarze brutalnie o Świątek: Brak ambicji






