Emmanuel Macron po raz ostatni jako prezydent przewodniczył obchodom święta 14 lipca. Głównym punktem była okazała defilada na Polach Elizejskich i przemówienie prezydenta o polityce obronnej Francji.

Rocznica wyzwolenia Bastylii została uczczona defiladą wyróżniającą się nie tylko rozmiarami, ale i oprawą międzynarodową. Zaproszono na nią szefów państw i rządów obradującej dzień wcześniej w Paryżu Koalicji Chętnych na rzecz Ukrainy – w tym prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Oprócz blisko 7 tysięcy żołnierzy francuskich przez Pola Elizejskie przemaszerowało (w temperaturze 35°C) 503 wojskowych z 35 państw, m.in. z krajów bałtyckich i skandynawskich, Niemiec, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii, Kanady, Nowej Zelandii, Czech, Słowacji, Węgier, Polski i Ukrainy. Otwierali oni defiladę, przy czym najpierw szli żołnierze państw należących do Koalicji Chętnych, a w ślad za nimi – Ukraińcy.

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.