13 lipca 2026, 13:01

Rosyjska kampania dezinformacyjna w Niemczech wymierzona jest w główne partie polityczne -podał w poniedziałek tygodnik "Der Spiegel". Jak zauważa gazeta, nie dotyczy to jednak prawicowo-populistycznej Alternatywy dla Niemiec (AfD) oraz skrajnie lewicowego Sojuszu Sahry Wagenknecht - dla Rozsądku i Sprawiedliwości (BSW).

Fot. REUTERS/Anastasia Barashkova

We wrześniu odbędą się wybory do parlamentów Berlina, Saksonii-Anhalt i Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Jak podaje "Der Spiegel", rosyjska propaganda "jasno pokazuje, czego chce Moskwa", a mianowicie "chodzi o to, aby AfD zdobyła jak najwięcej głosów". Gazeta zauważa, że boty Kremla w internecie atakują polityczne partie, z wyjątkiem AfD oraz BSW, którzy są potencjalnymi koalicjantami.

"Der Spiegel" twierdzi, że w Niemczech trwa "zakrojona na szeroką skalę kampania", w ramach której sięga się po "połączenie gotowego szablonu i sztucznej inteligencji". Jednym z jej elementów jest rozpowszechnianie kłamstw na temat polityków partii głównego nurtu. Dotyczą one m.in. ich rzekomego udziału w seksimprezach, prania pieniędzy za pośrednictwem domów opieki i schronisk dla zwierząt, włamywania się do skrzynek e-mailowych przeciwników politycznych, otrzymywania pieniędzy od lobbystów i uczestnictwa w nielegalnych polowaniach.