12 lipca 2026, 09:03

Amerykański senator Lindsey Graham zmarł w sobotę po krótkiej i nagłej chorobie - poinformowało jego biuro. Zaledwie dwa dni wcześniej senator był w Kijowie, gdzie spotkał się z Wołodymyrem Zełenskim. Miał 71 lat.

REUTERS/Nathan Howard

Washington Post podaje, że do domu Lindseya Grahama na Wzgórzu Kapitolińskim wezwano pogotowie w sobotę o 20:30 (2:30 w nocy polskiego czasu). W zgłoszeniu podano, że pomoc jest potrzebna w związku z bólem w klatce piersiowej. Niecałe pół godziny później ratownicy poinformowali, że prowadzą resuscytację, ponieważ u mężczyzny doszło do zatrzymania akcji serca. W niedzielę Graham miał wystąpić w programie NBC News "Meet the Press".

Jeszcze w piątek 10 lipca Graham był w Kijowie, gdzie spotkał się z Wołodymyrem Zełenskim. Prezydent Ukrainy przy powitaniu składał mu życzenia urodzinowe i pytał, jak się miewa. - Starszy, ale nie mądrzejszy - żartował Graham. Po spotkaniu Zełenski pisał, że była to już dziesiąta wizyta senatora w Ukrainie i dziękował mu za wsparcie dla żołnierzy. Na konferencji prasowej w Kijowie Graham ogłaszał, że udało się wypracować popierany przez Biały Dom projekt sankcji na Rosję.