Biuro amerykańskiego senatora Lindseya Grahama poinformowało, że polityk zmarł po "krótkiej i nagłej chorobie". Graham miał 71 lat. Jeszcze w piątek był w Kijowie, gdzie ogłaszał projekt sankcji na Rosję.

Polityk Partii Republikańskiej zasiadał w Senacie od 2003 r. reprezentując Karolinę Południową. Wcześniej przez osiem lat był członkiem Izby Reprezentantów. Był jednym z najbardziej prominentnych republikańskich polityków zajmujących się sprawami międzynarodowymi, znanym z bliskich kontaktów z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

Lindsey Graham był zwolennikiem wsparcia dla Ukrainy, opowiadał się za zaostrzeniem sankcji wobec Rosji. Był krytykiem władz Iranu i popierał wojnę z tym państwem.

Senator przez swoje dążenia do interwencji zbrojnych zyskał miano "jastrzębia". Sam przyznał, że jeszcze w 2024 roku, gdy podczas partii golfa omawiali plany Trumpa na drugą kadencję, namawiał go, by "wysadził coś w powietrze" w celu walki z handlem narkotykowym. Zdołał też przekonać prezydenta USA do ataku na Iran w marcu, choć to rozwiązanie miało bardzo niewielu zwolenników w otoczeniu Trumpa. - Nie było takiej bójki, której nie chciałby zamienić w nalot bombowy - mówił o Grahamie inny republikański senator po ataku na Iran.