11 lipca 2026, 19:10

Chargé d'affaires Polski w Ukrainie wziął udział w uroczystościach upamiętniających 83. rocznicę rzezi wołyńskiej. Politycy opozycji skrytykowali przemówienie, które dyplomata wygłosił podczas tych obchodów.

Fot. PAP/Vladyslav Musiienko

- Pochylając głowę nad polskimi ofiarami przemocy ukraińskiej na Wołyniu, nie mogę nie wspomnieć o ukraińskich ofiarach przemocy państwa polskiego na terenach dawnej II Rzeczypospolitej przed wojną i w jej trakcie. To wszystko, co działo się w trakcie drugiej wojny światowej, było straszne i niepotrzebne - powiedział chargé d'affaires Polski w Ukrainie Piotr Łukasiewicz podczas uroczystości, które odbyły się w sobotę 11 lipca w miejscowości Ołyka w obwodzie wołyńskim.

- Nie tworzę jednak symetrii ani nie stawiam znaku równości między liczbami i jakością cierpień. Mówię po prostu, że pamiętamy i musimy pamiętać o przeszłości i o tym, co w tej przeszłości było wstydliwe i niegodne - dodał.