Do pożaru nielegalnego wysypiska odpadów doszło w sobotę 11 lipca w Strzegomiu (woj. dolnośląskie). - Płoną zabudowania pokolejowe oraz składowisko odpadów, które znajduje się w pobliżu tych zabudowań. Na miejscu mamy około 20 zastępów straży pożarnej (...). Kolejne zastępy dojeżdżają, bo sytuacja jeszcze nie jest opanowana - powiedział w rozmowie z TVN24 Łukasz Grzelak z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Świdnicy. Dodał, że strażacy nie wiedzą jeszcze, czy dym jest szkodliwy.
"W związku z pożarem oraz prowadzonymi działaniami ratowniczo-gaśniczymi na terenie Strzegomia zwracamy się z prośbą do mieszkańców przebywających w pobliżu miejsca zdarzenia o niezwłoczne zamknięcie okien w budynkach" - napisała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Świdnicy w poście na Facebooku.
Zobacz wideo
Ofiary śmiertelne pożaru lasów w Andaluzji
Strażacy zaapelowali do mieszkańców gminy Strzegom, aby ograniczyli przebywanie na zewnątrz w rejonie zdarzenia, nie utrudniali dojazdu i pracy służbom ratowniczym, oraz stosowali się do poleceń służb. "Dziękujemy za wyrozumiałość, zachowanie ostrożności oraz współpracę. Każde zastosowanie się do zaleceń zwiększa bezpieczeństwo mieszkańców i pozwala służbom sprawniej prowadzić działania" - czytamy.Kierowcy podróżujący dolnośląskim odcinkiem autostrady A4 przekazali "Gazecie Wrocławiskiej" informację o słupie dymu nad horyzontem w sobotę 11 lipca po godz. 17. Strażacy poinformowali, że dym i produkty spalania mogą przemieszczać się z wiatrem, co grozi potencjalnie pogorszeniem jakości powietrza.Artykuł jest aktualizowany






