Mecz Argentyna - Anglia w grze o finał mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku to byłaby niesamowita historia. Norwegowie i Szwajcarzy mają jednak na to odmienny punkt widzenia. Dziś poznamy kolejnych dwóch półfinalistów turnieju.
Fot. REUTERS/Carlos Barria
Francja i Hiszpania zagrają we wtorek o finał mundialu. Drugą parę półfinalistów poznamy w sobotę i niedzielę nad ranem czasu polskiego. Anglicy spróbują zatrzymać Norwegów i Erlinga Haalanda, czyli skrócić historię, która tak fascynuje piłkarski świat. Drużyna Stale Solbakkena budzi powszechną sympatię, wielu widziało w Norwegach kandydata do sprawienia niespodzianki, ale czy aż takiej, by dotrzeć do strefy medalowej? W utartej hierarchii futbolowej Norwegowie są przecież kimś zupełnie nowym.
Zobacz wideo Hit! Polonia w Chicago oszalała na punkcie Lewandowskiego
Właściwie coś podobnego można powiedzieć o Szwajcarach, którzy jednak już od jakiegoś czasu należą do piłkarskiej klasy średniej. Na Euro 2024 odpadli z Anglikami w ćwierćfinale, i to dopiero po serii rzutów karnych. W Katarze też wyszli z grupy, ale porażka w 1/8 finału z Portugalią była traumatyczna. Wynik 1:6 to duży ból.







