Reprezentacja Belgii uległa 1:2 Hiszpanii w ćwierćfinale MŚ 2026. Decydujący gol padł w 88. minucie i pogrzebał nadzieje drużyny Rudiego Garcii na sukces. W tej sytuacji gigantyczny błąd popełnił bramkarz, na którego tamtejsze media ciskały gromy. Mocno mu się oberwało.
Fot. REUTERS/Carlos Barria
Reprezentacja Belgii chciała sprawić sensację w meczu z Hiszpanami. I trzeba przyznać, że była bliska realizacji planu. Wszystko skomplikowało się, gdy w 71. minucie murawę opuścił kontuzjowany Thibaut Courtois. Dotąd to właśnie on ratował drużynę i utrzymywał ją w grze. Jego zmiennik, Senne Lammens, nie podołał wyzwaniu. Popełnił koszmarny błąd w końcówce - po strzale z dystansu Pau Cubarsiego wybił piłkę przed siebie, po czym dopadł do niej Mikel Merino - co zaowocowało zakończeniem przygody Belgów z MŚ 2026 na etapie ćwierćfinału (1:2).
Zobacz wideo Studio Mundialowe
Belgijskie media wściekłe na rezerwowego bramkarza















