10 lipca 2026, 18:20

Ann Widdecombe, 78-letnia była ministerka z ramienia Partii Konserwatywnej, a obecnie rzeczniczka Reform UK, została znaleziona martwa w swoim domu w hrabstwie Devon. Policja zatrzymała 26-latka, który jej zdaniem może mieć związek ze sprawą.

Fot. REUTERS/Simon Dawson

W piątek (10 lipca) współpracownicy Widdecombe poinformowali o jej śmierci, ale nie podali zbyt wielu szczegółów na temat tego, jak zmarła. Kilka godzin później pojawiło się oświadczenie policji, w którym przekazano, że rozpoczęto śledztwo w sprawie morderstwa. Jak podano, 9 lipca mundurowi zostali wezwani do domu byłej ministerki przez pogotowie ratunkowe, które było pierwsze na miejscu. Kobieta miała doznać "poważnych obrażeń".

"Nasze śledztwo jest na wczesnym etapie, ale posuwa się naprzód w szybkim tempie" - przekazała w oświadczeniu inspektor Ilona Rosson z lokalnej policji. "Chciałabym zaapelować do każdego, kto posiada informacje na temat tego zdarzenia, nawet te mało istotne, aby zgłosił się na komendę i porozmawiał z nami" - dodała. Zaznaczyła, że policjantom najbardziej zależy na kontakcie z osobami, które widziały coś podejrzanego w pobliżu domu Ann Widdecombe lub posiadają nagrania z monitoringu czy kamery samochodowej, które mogą pomóc w śledztwie.