Ann Widdecombe była ministerka Partii Konserwatywnej, a obecnie rzeczniczka Reform UK, została znaleziona martwa w swoim domu w hrabstwie Devon. Polityczka miała 78 lat.

Jak informują brytyjskie media, w związku ze śmiercią Ann Widdecombe, policja rozpoczęła śledztwo w sprawie morderstwa. Funkcjonariusze przekazali także, że poszukują mężczyzny, który ich zdaniem może mieć związek ze sprawą.

Jak przekazano, mundurowi zostali wezwani do domu byłej ministerki przez pogotowie ratunkowe, którego pracownicy byli pierwsi na miejscu zdarzenia. Kobieta miała doznać "poważnych obrażeń". Wcześniej, w piątek (10 lipca), współpracownicy Widdecombe poinformowali o jej śmierci, ale nie podali zbyt wielu szczegółów na temat tego, jak zmarła polityczka.

Sprawę skomentował premier Wielkiej Brytanii i zaapelował, aby "wznieść się ponad wszelkie różnice polityczne" w tej sytuacji. W rozmowie z mediami zaznaczył, że obecnie najważniejsze jest, aby policjanci zdołali zidentyfikować i zatrzymać sprawcę tego morderstwa. Samą informację o śmierci Widdecombe nazwał "szokującą wiadomością".

Artykuł jest aktualizowany.