To najtragiczniejszy pożar w historii Andaluzji - podały władze regionu. Pożar na terenie gminy Los Gallardos ywołała zerwana linia energetyczna.
Ogień szybko rozprzestrzenił się na pobliski obszar leśny. Wiele ciał znaleziono wewnątrz spalonych samochodów.
Z powodu dużego zagrożenia z regionu ewakuowano ponad 1000 osób. Kilka lokalnych dróg zostało zamkniętych. We wsi Bedar cztery osoby zostały przewiezione do szpitala z powodu oparzeń i problemów z oddychaniem.
Pożar gasi 150 strażaków wspieranych przez pięć pojazdów strażackich - napisał minister ds. zdrowia i sytuacji nadzwyczajnych autonomicznej wspólnoty Andaluzji.
Dołączenie do walki z pożarem w Los Gallardos zapowiedziała jedna z wojskowych jednostek ratowniczych, które interweniują w poważnych sytuacjach kryzysowych.











