W tym roku w nominacjach do Emmy, nazywanych często "serialowymi Oscarami", pojawiło się sporo zaskoczeń. Uwielbiany serial "Stranger Things" nie otrzymał żadnej nominacji do nagrody, nie doceniono również "Euforii", która została pominięta w niemal wszystkich głównych kategoriach. Dziwi skromne wyróżnienie dzieła Richarda Gadda, limitowanego serialu "Półbrat". Świetna produkcja być może okazała się zbyt mocna i brutalna do tegorocznej stawki. Cieszy za to ogromne docenienie oryginalnej "Wdowiej zatoki", która mistrzowsko łączy horror z komedią oraz fakt, że szansę na nagrodę ma Yahya Abdul-Mateen II za występ w "Wonder Manie".
Polka z szansą na nagrodę Emmy. Zagrała w serialowym fenomenie
Dla nikogo nie będzie niespodzianką, że jednym z najczęściej nominowanych w tym roku do Emmy seriali jest "Pluribus". Produkcja science fiction od Apple TV w Polsce znana pod tytułem "Jedyna", okazała się globalnym fenomenem. Tytuł osiągnął 99 proc. pozytywnych ocen na Rotten Tomatoes i wywołał zachwyt wśród widzów. W sieci można było co rusz trafić na opinie, że to najlepszy serial ostatnich lat.
"Pluribus" to połączenie sci-fi i psychologicznego thrillera w postapokaliptycznym klimacie okraszone sporą dawką czarnej komedii i dramatu. To historia pisarki Carol, która przeżywa najdziwniejszy dzień swojego życia. Kobieta niespodziewanie zderza się z nową rzeczywistością i porządkiem świata, który nie ma dla niej żadnego sensu i wartości.













