Mundial bez reklam w Telewizji Polskiej? To już nieaktualne. Stało się to, co zapowiadał niedawno dziennikarz Sport.pl Kacper Sosnowski i w trakcie tak zwanej "przerwy na nawodnienie" pojawiła się reklama. Kibice są oburzeni i trudno im się dziwić. "Żałosne" - czytamy.

Fot. Mike Segar / REUTERS

"Przerwy na nawodnienie" to jeden z tych wynalazków FIFA, które w trakcie tego mundialu były ostro krytykowane. Bo jaki jest sens istnienia takiej przerwy np. w meczach na klimatyzowanych stadionach? Niewielki. Od początku było jasne, że chodzi o to, żeby zarobić więcej pieniędzy. Czas trwania tych przerw największe telewizje mogły wykorzystać na sprzedanie miejsc reklamowych.

Zobacz wideo Anna Puławska o zbliżających się mistrzostwach świata w kajakarstwie: Podejdę do tego bardzo profesjonalnie

Reklama zawitała też do TVP. Kibice nie mają litości