Mundial w USA, Kanadzie i Meksyku to dla 26-letniego Erlinga Haalanda głęboki zwrot w karierze, którą dotąd mógł budować wyłącznie na sukcesach w swoich klubach. Jego uśmiech po kolejnych golach na mundialu kontrastuje ze wzruszeniem ojca Alfa-Inge, który śledzi wyczyny syna z trybun stadionów.

Za każdym razem, gdy Haaland strzela gola dla Norwegii, kamery kierowane są na jego ojca Alfa-Inge. Erling urodził się w Leeds, gdy jego tata grał w tamtejszym klubie Premier League, a zaraz potem przeniósł się do Manchesteru City. Matka Erlinga - Gry Marita Braut była mistrzynią Norwegii w siedmioboju w latach 90. To tłumaczy nieprzeciętną fizyczność Erlinga. Szybkością, siłą i dynamiką przewyższa najpotężniejszych rywali.

Haaland depcze Brazylię

W 79. min hitowego meczu z Brazylią w 1/8 finału mundialu norweski snajper wyskoczył do piłki razem z mierzącym 190 cm wzrostu Gabriel Magalhaesem z Arsenalu - uchodzącym za największego zabijakę w lidze angielskiej. Brazylijczyk odbił się jednak od Norwega, który głową wbił gola na 1:0. Od tego momentu zaczął się dramat pięciokrotnych mistrzów świata. W 91. min Haaland poprawił potężnym kopnięciem piłki zza pola karnego i sensacja stała się faktem. "Canarinhos" wracali do domu. Gol Neymara z karnego w dziesiątej doliczonej minucie nie mógł zmienić ich przeznaczenia.