Upadły gwiazdor nowego antyimigranckiego filmu Uwego Bolla chyba wreszcie go obejrzał.
Armie Hammer, gwiazdor filmu "Citizen Vigilante", nieoczekiwanie najgłośniejszej produkcji filmowej ostatnich tygodni, nie wypowiedział się jeszcze oficjalnie w mediach na temat swojego występu.
Serwis "Puck" powołuje się jednak na źródła "bliskie aktorowi", które twierdzą, że Hammer po obejrzeniu filmu Uwego Bolla zalał się łzami.
– I to nie były łzy szczęścia. Zadzwonił do mnie i powiedział: "K**wa. To jest nienawistne, haniebne".
skrót wydarzeń dnia








