W materiale zamieszczono linki i grafiki reklamowe
7 lipca 2026, 17:47
Ekstremalne temperatury potrafią mocno osłabić nawet zdrowe i dobrze pielęgnowane pomidory. Gałązki tracą jędrność, a rośliny przestają rosnąć. Po zakończeniu fali upałów wielu ogrodników popełnia ten sam błąd, sięgając od razu po nawóz. Tymczasem po stresie cieplnym warzywa potrzebują czegoś innego.
Freepik
Pomidory są roślinami ciepłolubnymi, ale długotrwałe temperatury przekraczające 30 stopni Celsjusza mogą być dla nich dużym obciążeniem. W czasie upałów roślina ogranicza część procesów życiowych, aby zmniejszyć utratę wody. W efekcie może dojść do zahamowania wzrostu, słabszego kwitnienia i problemów z zawiązywaniem owoców. Nawet jeśli po kilku chłodniejszych dniach warzywa zaczynają wyglądać lepiej, nie oznacza to jeszcze, że całkowicie wróciły do formy. System korzeniowy oraz cała gospodarka wodna mogą nadal wymagać wsparcia. Właśnie dlatego warto skupić się nie tylko na podlewaniu, ale również na pobudzeniu naturalnych mechanizmów obronnych roślin. Zobacz, jak to zrobić.






