O Sophie Cunningham słyszeli do tej pory tylko najwięksi zapaleńcy fani koszykówki. Jednak to, co się wokół niej dzieje teraz, to istne szaleństwo. Zadziorna blondwłosa Amerykanka stała się bohaterką niezliczonej liczby memów i filmików. Internauci spod znaku MAGA są nią zachwyceni.

fot. Michael Hickey/Getty Images

Wszystko zaczęło się od meczu kobiecej ligi koszykówki WNBA, Indiana Fever – Phoenix Mercury. W czwartej kwarcie doszło do ostrego spięcia między najpopularniejszą w USA koszykarką Caitlin Clark z Fever i DeWanną Bonner z ekipy rywalek. Para sędziowska ukarała tę pierwszą zawodniczkę przewinieniem. Clark nie mogła się pogodzić z tą decyzją i od razu została ukarana przewinieniem technicznym. Na parkiecie doszło do sporego zamieszania. I wtedy właśnie Sophie Cunningham, zawodniczka Fever, wyciągnęła swój wskazujący palec w kierunku Bonner. W ten sposób pokazała, że nie tylko jej koleżanka z ekipy była winna. Gest rozwścieczył koszykarkę z Phoenix. Cunningham trzymała swój wyciągnięty palec prawie pół minuty, a spięta rywalka nie trafiła potem rzutu osobistego do kosza.

"Nie mogłam się powstrzymać"

– Podeszłam do sędziego i powiedziałam coś w stylu: "Skoro Caitlin dostała karę, to dlaczego ona też jej nie dostała?" Ponieważ skoro Caitlin została ukarana, to ona też powinna być ukarana – opowiadała potem Cunningham w swoim podcaście "Show me something". – I wtedy zaczęłam ją wskazywać. Ona wtedy do mnie: "Nie wskazuj na mnie". Pomyślałam sobie: "Och, nie powinnaś była tego mówić", ale nie powiedziałam ani słowa.