Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl
1 z 13
Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl
2 z 13
Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl
Co kilka tygodni szukamy ciekawych okazji w rozkładzie lotów z gdańskiego lotniska. Tym razem postanowiliśmy się wybrać do Stambułu, zwłaszcza, że od stycznia są na tej trasie bezpośrednie loty. Obsługują je samoloty LOT, i to cztery razy w tygodniu: w poniedziałki, środy, piątki i niedziele. Poczekaliśmy kilka tygodni od inauguracyjnego lotu z Gdańska do Stambułu. Ale nie bez powodu. Nasz fotoreporter - Michał Ryniak - czekał na szczególną okazję. Postanowił się wybrać na początku lipca do Edirne. Bo gdy w Edirne z nieba leje się żar, z miedzianych dzbanów zaczyna strumieniami płynąć oliwa. W ten sposób zaczyna się Kirkpinar. Na kilka dni to niewielkie miasto przy granicy z Grecją i Bułgarią staje się stolicą zapasów w oliwie, tradycyjnego sportu narodowego Turcji. Od ponad 660 lat rozgrywany jest tu najstarszy i najbardziej prestiżowy turniej zapaśniczy na świecie, który co roku przyciąga do Edirne tysiące kibiców. W tym roku odbyła się już jego 665. edycja. Kirkpinar od pokoleń pozostaje świętem tureckich zapasów w oliwie, dlatego na arenie rywalizują zarówno młodzi chłopcy, jak i doświadczeni pehlivani, czyli po turecku zapaśnicy. Pokryci oliwą z oliwek walczą o zwycięstwo, o którym decyduje nie tylko siła, ale także technika oraz umiejętność wytrącenia przeciwnika z równowagi. Najlepszy z nich zdobywa tytuł baspehlivana, mistrza Kirkpinaru.
Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl
1 z 13
Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl
2 z 13
Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl

Każdego dnia fotoedytorzy 'Gazety Wyborczej' oglądają setki, a bywa, że tysiące zdjęć z kraju i ze świata. Tylko niewielki ułamek…

W niewielkiej piekarni zamawiam bułkę z kakaowym nadzieniem, tak zwane Çikolatal? Açma. Sprzedawca od razu pyta, skąd jestem. Gdy…

Piłkarze Górnika Zabrze przegrali na gorącym terenie w Stambule 0:1. Stawką dwumeczu z Fenerbahce jest awans do trzeciej rundy…

Każdego dnia fotoedytorzy 'Gazety Wyborczej' oglądają setki, a bywa, że tysiące zdjęć z kraju i ze świata. Tylko niewielki ułamek…

Górnik Zabrze po 38 latach wraca do najważniejszych klubowych rozgrywek w Europie. Podopiecznych Michala Gasparika czeka jednak…

Każdego dnia fotoedytorzy 'Gazety Wyborczej' oglądają setki, a bywa, że tysiące zdjęć z kraju i ze świata. Tylko niewielki ułamek…