Naukowcy, dzięki nowym badaniom podważyli też popularną tezę, jakoby państwo opiekuńcze napędzało populizm poprzez lęk przed wykorzystywaniem systemu przez imigrantów.

Jak piszą Chase Foster i Jeffry Frieden, politolodzy z King’s College London i Columbia University - „W ciągu ostatnich 25 lat odnotowano znaczący wzrost poparcia dla europejskich partii populistycznych. W 1998 roku partie populistyczne cieszyły się poparciem mniej niż 10 proc. obywateli Europy. Tylko w dwóch stolicach na kontynencie – w Bratysławie i Bernie – w rządzie zasiadali politycy populistyczni. W 2024 r. partie populistyczne zajmowały 27 proc. mandatów w parlamentach krajowych w Europie i zasiadały w ośmiu różnych rządach; w jeszcze jednym były stroną porozumienia".

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.