6 lipca 2026, 05:50
Ekrem Imamoglu, burmistrz Stambułu, a także kandydat największej partii opozycyjnej Turcji na prezydenta, stanie w poniedziałek przed sądem w związku z trzema toczącymi się przeciwko niemu sprawami.
Fot. Roman Bosiacki / Agencja Wyborcza.pl
Pierwszy z procesów Imamoglu będzie kontynuowany w więzieniu Silivri, w którym opozycjonista przebywa od marca ubiegłego roku. Oczekuje się, że Imamoglu przedstawi linię obrony w sprawie domniemanych nieprawidłowości w zarządzaniu największą turecką metropolią. Tego samego dnia w Stambule odbędą się procesy dotyczące "szpiegostwa politycznego" oraz kwestii dyplomu uniwersyteckiego polityka - podał dziennik "Cumhuriyet".
W sprawie dotyczącej zarządzania Stambułem sądzonych jest łącznie 414 oskarżonych, z których 59 przebywa w więzieniu na czas postępowania. W liczącym około 3900 stron akcie oskarżenia Imamoglu zarzuca się rzekome popełnienie licznych przestępstw, przede wszystkim "założenie organizacji przestępczej i kierowanie nią". Prokuratura przypisuje mu odpowiedzialność za 142 czyny i domaga się kary pozbawienia wolności w wymiarze od 828 do 2352 lat.










