Entuzjaści i przeciwnicy nowych technologii zapominają, że przedmiotem sporu nigdy nie są wyłącznie maszyny.

Przez pewien czas drukarze robili wszystko, żeby ich książki nie wyglądały jak wydrukowane. Zostawiali miejsce na ręcznie malowane inicjały, naśladowali charakter pisma skrybów, ukrywali ślady nowej technologii. Klient miał mieć poczucie, że kupuje coś znajomego.

Pięćset lat później pisarze, dziennikarze i wykładowcy coraz częściej słyszą podobne pytanie: czy przy tym tekście pomagała sztuczna inteligencja? Od czasów Gutenberga każda technologia, która obiecuje szybsze wytwarzanie wiedzy, wywołuje ten sam niepokój: że się nie będzie już niezastąpionym.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

klub wyborczej