Mistrzostwa świata nabierają rozpędu, a w piątkowy wieczór rozegrano kolejny mecz w ramach 1/16 finału turnieju. W Arlington zmierzyły się drużyny Australii i Egiptu. To starcie, w którym trudno było wskazać na wyraźnego faworyta.

Zobacz wideo Hit! Polonia w Chicago oszalała na punkcie Lewandowskiego

Dwa gole w 120 minut. Rzuty karne rozstrzygnęły mecz Australii z Egiptem

Australia w fazie grupowej pokonała Turcję (2:0), przegrała z USA (0:2) i zremisowała z Paragwajem (0:0). Z kolei Egipt zremisował z Belgią (1:1) i Iranem (1:1), a także wygrał z Nową Zelandią (3:1).

O ile Australijczycy na poprzednich mistrzostwach grali w fazie pucharowej - przegrali w 1/8 finału z Argentyną (1:2) - o tyle Egipcjanie po raz pierwszy w XXI wieku wyszli na mundialu z grupy. Wygrana z Australią oznaczałaby wyrównanie najlepszego wyniku w historii egipskiej piłki - 1/8 finału osiągniętej w 1934 roku.