3 lipca 2026, 15:13

Supersamochody zwykle przyciągają spojrzenia przechodniów, ale w tym przypadku zainteresowanie zakończyło się fatalnie zarówno dla zainteresowanych, jak i właściciela samochodu. W chińskim Kunming czwórka dzieci wykorzystała zaparkowane Ferrari 488 GTB jako... zjeżdżalnię. Nagranie z monitoringu obiegło internet.

Fot. Ferrari/Youtube

Do zdarzenia doszło pod koniec maja w mieście Kunming w prowincji Junnan. Czerwone Ferrari 488 GTB zaparkowane przed budynkiem zwróciło uwagę czwórki chłopców, którzy mieli mniej niż 10 lat. Dzieci zaczęły wspinać się na samochód, chodzić po jego karoserii, siadać na przedniej szybie, a następnie zjeżdżać po tylnej szybie niczym na... placu zabaw.

Całe zajście zarejestrowały kamery. Nagranie błyskawicznie trafiło do mediów społecznościowych, gdzie obejrzano je już ponad 260 tysięcy razy. Na filmie widać również, jak dzieci uderzają karoserię długimi bambusowymi kijami. Właściciel zniszczonego Ferrari nie odpuścił pomysłowym chłopcom, a raczej ich rodzicom. I tu zaczyna się cała historia.