Prokuratura zainteresowała się działalnością naturopaty, który miał gabinety w Kozach i Bielsku-Białej. Mężczyźnie przedstawiono zarzut udzielania świadczeń medycznych bez uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Janusz N. ma 66 lat, skończył Wojskową Akademię Techniczną i zawodowo nie ma nic wspólnego z medycyną. Od 2017 roku prowadził działalność jako naturopata. Jak ustalili śledczy, mógł w tym czasie przyjąć nawet 900 osób.

- Zająłem się naturalnymi metodami leczenia na skutek własnych przeżyć. Miałem wypadek, jestem przekonany, że dzięki takim metodom wyszedłem z tego. Poza tym, zalety akupunktury czy ziołolecznictwa są znane od dawna - mówi "Wyborczej" Janusz N. - - przekonuje.

Jego Gabinet Odnowy Zdrowia Black Swan jest aktualnie zamknięty. Strona gabinetu przestała istnieć w internecie.

O Januszu N. zrobiło się głośno dzięki reportażowi Michała Janczury z WP. Do dziennikarza zgłosiła się Anna, 39-latka ze zdiagnozowanym czwartym stadium nowotworu jajnika. Kobieta chciała opowiedzieć o tym, jak po diagnozie wpadła w sidła różnych szarlatanów. Jedną z osób, do których Anna zwróciła się po pomoc, był właśnie Janusz N. Prowadził wtedy działalność w Bielsku-Białej, potem przeniósł się do Kóz.