Netflix pokaże rosyjską bajkę w ponad 100 krajach. Ukraińcy: To propaganda wymierzona w dzieci

1 lipca 2026, 09:32

Choć od premiery minęło już 17 lat, dopiero niedawno "Masza i Niedźwiedź" stali się globalnym hitem. Na fali tej popularności Netflix przedłużył licencję na jego dystrybucję, rozszerzył emisję na kolejne kraje i nabył prawa do nowych sezonów. To spotkało się ze sporym oburzeniem w Ukrainie, gdzie animacja nie jest traktowana jako niewinna bajka dla dzieci, lecz element rosyjskiej propagandy.

kadr z animacji 'Masza i Niedźwiedź' / agaust / Flickr

Jeśli macie dzieci, to "Maszy i Niedźwiedzia" raczej przedstawiać wam nie trzeba. To animowany serial dla najmłodszych stworzony przez rosyjskich twórców Andrieja Dobrunowa, Olega Kuzowkowa i Dmitrija Łowejka. Pilotażowy odcinek został pokazany w jednej z tamtejszych telewizji pod koniec 2008 roku, a regularna emisja kolejnych epizodów rozpoczęła się kilka tygodni później. Choć z dystrybucją poza Rosją wstrzymywano się 2 lata, dziś kreskówka jest globalnym fenomenem i bije rekordy oglądalności, w tym m.in. na Netfliksie. Zwolenników nie ma natomiast w Ukrainie, gdzie uchodzi za element moskiewskiej propagandy