Fala upału, która w weekend przykryła Polskę, powoli odpływa na południowy wschód.

Dziś jej centrum znajdzie się na Węgrzech. Skraj fali obejmuje jeszcze południowo-wschodnią część naszego kraju.

Wszystko za sprawą frontu chłodnego przesuwającego się nad północno-wschodnią Polską. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed burzami, a także wciąż przed upałami (główna ilustracja tekstu).

Prognoza pogody na dziś wygląda następująco:

Jutro ma być już nieco chłodniej. Upał wyraźnie ograniczy się do południowo-wschodniej Polski.