"Jeśli ktoś jest nowojorczykiem w tym mieście, to na pewno ty". Sam już nie wiem, czy na emigracji żyłem jako gastarbeiter w USA, czy żyję teraz w Polsce.

Jak udowadniają Trump, Musk, Altman czy Mamdani, Ameryka zachowała zdolność zaskakiwania i zmiany. Ale pewne rzeczy się nie zmieniają, dlatego na 250-lecie USA przypominamy opowieści naszych reporterów, które, choć powstały przed laty, zachowały świeżość, bo opisują rdzeń amerykańskiej duszy.

Byłem wtedy nielegalny. Jechałem przez kraj i brałem robotę tam, gdzie mnie chcieli. Na farmach, budowach, na kutrach. W końcu – jak każdy nielegalny z marzeniem o karierze – zamieszkałem w Nowym Jorku. Chciałem zostać artystą. Większość artystów w Nowym Jorku to kelnerzy – gdy to czytacie, któryś z nich podpisuje kontrakt na płytę z wielką wytwórnią, dostaje rolę w hitowym serialu, sprzedaje scenariusz albo powieść. Dustin Hoffman i Al Pacino też tak zaczynali.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

skrót poniedziałku