W 90. minucie Holendrzy szykowali się do świętowania awansu do 1/8 finału mistrzostw świata. Prowadzili po golu Cody'ego Gakpo, ale wtedy Maroko wyrównało za sprawą kapitalnej główki Issy Diopa. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, mimo doskonałej okazji dla Maroka. Zadecydować musiał konkurs rzutów karnych. W nich minimalnie lepsi okazali się Marokańczycy.
Fot. REUTERS/Raquel Cunha
Na otwarcie zmagań w fazie pucharowej mistrzostw świata Kanada pokonała 1:0 RPA i mogła spokojnie czekać na rywala w 1/8 finału. Wyłonił go jeden z największych hitów tego etapu mundialu. Zwycięzca grupy F, Holandia, zmierzyła się z drugą ekipą grupy C i czwartą siłą ostatnich mistrzostw świata - Marokiem. Obie drużyny zgromadziły w fazie grupowej siedem punktów i naprawdę trudno było wskazać faworyta tego starcia na Estadio BBVA w Monterrey.
Zobacz wideo
Selekcjoner Oranje Ronald Koeman zdecydował się na zmianę ustawienia na to spotkanie, przechodząc na system 3-4-3. Posadził na ławce Reijndersa i Malena, a w ich miejsce posłał do gry van de Vena oraz Summerville'a, autora dwóch goli i asysty w fazie grupowej. Z kolei szkoleniowiec Maroka, Mohamed Ouahbi, wystawił tę samą jedenastkę, co w starciach z Brazylią i Szkocją.














