Bramka rezerwowego Gabriela Martinellego w 95. minucie dała Brazylii zwycięstwo 2:1 (0:1) nad Japonią i awans do 1/8 finału mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku. Japonia opuszcza mistrzostwa jako ostatnia drużyna z Azji. "Canarinhos" zagrają o ćwierćfinał ze zwycięzcą jutrzejszego spotkania Norwegia - Wybrzeże Kości Słoniowej.
SAM NAVARRO / IMAGN IMAGES via Reuters
"Kapitan Jastrząb", "Kapitan Tsubasa", albo "Oliver y Benji" to różne wersje tytułu słynnej serii komiksów, gier komputerowych oraz serialu animowanego, japońskiej produkcji, popularnych na całym świecie. Roberto Baggio, Zinedine Zidane i Leo Messi przyznają, że japońska kreskówka inspirowała ich do wielkiej kariery. Wychowało się na niej kilka pokoleń, także w Polsce. Opowiada historię japońskiego chłopca, który marzy, by zostać najlepszym piłkarzem na świecie i w tym celu chce się wybrać do Brazylii.
Zico przestrzegał Brazylię
Pięciokrotni mistrzowie świata pełnili dla Japończyków rolę futbolowych nauczycieli. Pierwszą gwiazdą w japońskiej piłce był legendarny Brazylijczyk Zico, którego imieniem nazywano place, ulice, stawiano mu pomniki. Jako selekcjoner Zico awansował z Japonią na mundial w Niemczech w 2006 roku. 22 czerwca tamtego roku Brazylia jedyny raz zmierzyła się z Japończykami na mundialu, wygrywając mecz grupowy 4:1. Zespół Zico wywalczył punkt i odpadł, a Brazylijczyk podał się do dymisji. Przez następne dwie dekady dużo zmieniło się jednak w układzie sił.














