Saga transferowa z udziałem Roberta Lewandowskiego zdaje się dobiegać końca. Fabrizio Romano napisał słynne "here we go", ogłaszając osiągnięcie porozumienia przez Polaka z nowym klubem - Chicago Fire. - Gorzko-słodki smak - tak ocenia ten ruch Victor Llebaria Escutia z portalu Blanquerna. Reakcje na ruch kapitana reprezentacji Polski są dość mieszane.
Fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl /
To, co wydawało się nieuniknione, lada dzień stanie się faktem. Tak przynajmniej twierdzą renomowani dziennikarze - Fabrizio Romano i Florian Plettenberg. Robert Lewandowski zostanie nowym zawodnikiem Chicago Fire i podpisze dwuletni kontrakt.
Zobacz wideo KOSMOS! Tu ma mieszkać Robert Lewandowski. To miasto wbiło nas w ziemię. Byliśmy pierwsi w bazie
Wprawdzie saga transferowa z udziałem "Lewego" trwała od wielu miesięcy, ale niewykluczone było, że Polak wybierze inny klub niż ekipę występującą w MLS. W kuluarach mówiło się o włoskich Milanie i Juventusie, tureckim Fenerbahce czy saudyjskim Al-Hilal. 37-letni napastnik wybrał jednak Stany Zjednoczone, gdzie będzie mógł zmierzyć się m.in. z Lionelem Messim.







