Masa do uszczelnienia pęknięć musi zastygnąć. A przy takiej temperaturze są na to marne szanse - powiedział rzecznik Polskich Portów Lotniczych, Piotr Rudzki.

Pas startowy na Lotnisku Chopina w Warszawie w niedzielę 28 czerwca uległ uszkodzeniu. Pojawiły się na nim bowiem drobne pęknięcia. Z uwagi na bezpieczeństwo został on zamknięty. W użyciu pozostał natomiast drugi pas, co - według doniesień TVN24 - nie wyklucza, że mogą wystąpić opóźnienia lotów.

Służbom nie uda się naprawić pasa ani dziś, ani dzisiejszej nocy. - Czekamy, aż temperatury spadną, bo masa do uszczelnienia pęknięć musi zastygnąć. A przy takiej temperaturze są na to marne szanse - powiedział rzecznik Polskich Portów Lotniczych, Piotr Rudzki, w rozmowie z TVN24. Prace odbędą się więc dopiero w nocy z poniedziałku na wtorek.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny