Przezroczysta taśma klejąca i kawałek folii aluminiowej. Tyle wystarczyło naukowcom z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles do zbudowania prostego panelu, który potrafi chłodzić bez prądu. Sami byli zdumieni jego skutecznością.
Tego eksperymentu nie powstydziłby się filmowy MacGyver. Naukowcy wzięli przezroczystą taśmę klejącą, nakleili ją na folię aluminiową i wystawili pod gołe niebo. Efekt? Sklecony z biurowych materiałów panel stawał się zimniejszy niż otaczające go powietrze.
Brzmi jak magia, ale efekt wyjaśnia dość prosta fizyka.
Chodzi o pasywne chłodzenie radiacyjne. Każde ciało, które ma temperaturę wyższą od zera absolutnego, wypromieniowuje energię. Ta energia ucieka głównie w podczerwieni, czyli w zakresie promieniowania elektromagnetycznego, którego nie widzimy, ale które czujemy jako ciepło.
klub "gazety wyborczej"













