Praca zdalna zagraża fundamentalnym potrzebom narcystycznych prezesów - władzy i statusowi. Brak bezpośredniego kontaktu utrudnia również kontrolowanie otoczenia i czerpanie podziwu od podwładnych.

Już w ubiegłym stuleciu, wraz z pojawieniem się komputerów, telefonów komórkowych czy internetu, niektórzy przewidywali, że praca zdalna stanie się normą. Futurolodzy, jak słynny Alvin Toffler, sugerowali, że „wiele osób wkrótce będzie pracować w domu", a guru zarządzania ogłaszali, że „dojazdy do pracy w biurze staną się przestarzałe".

Zmiany toczyły się jednak powoli, ale jak wiemy przyspieszyła je pandemia Covid-19. W szczytowym jej momencie - w czerwcu 2020 r. praca zdalna stanowiła 60 proc. płatnych godzin pracy w Stanach Zjednoczonych, a w latach 2023–2024 utrzymywała się na poziomie ok. 25 proc.

Prognoza pogody

skrót wydarzeń dnia