Qashqai to bezapelacyjny hit Nissana w Europie. W 2025 r. firma sprzedała na Starym Kontynencie w sumie 330 tys. pojazdów. Aż 45 proc. z nich miało na tylnej klapie plakietkę z nazwą tego właśnie SUV-a. Pomysł na dalszy rozwój modelu był zatem prosty. Japończycy chcieli opracować w pełni elektryczną wersję, która miała trafić na taśmy linii w brytyjskim Sunderland.
Zobacz wideo Nissan Leaf - pierwsza jazda najsłynniejszym autem elektrycznym świata
Nissan rezygnuje z elektrycznego Qashqaia. Marka tnie koszty
Jak donosi Reuters, prace nad wyłącznie elektrycznym Nissanem Qashqaiem zostały wstrzymane. Zadecydowało o tym kilka powodów. Pierwszym są oszczędności i ograniczanie oferty do pojazdów wolumenowych. Nissan chce produkować tylko te modele, które się świetnie sprzedają. Stawia na hity sprzedaży, a spalinowy Qashqai bez wątpienia do nich należy.
Kolejny z powodów dotyczy chińskiej konkurencji i zmian rynkowych. UE zaktualizowała politykę dotyczącą przejścia w kierunku zeroemisyjności transportu. Zasady zostały poluzowane. Już dziś z tego faktu korzysta m.in. chińska konkurencja. Marki z Państwa Środka coraz mocniej stawiają w Europie na sprzedaż aut elektrycznych z range extenderem. Już dziś BYD czy Chery sprzedają w UE więcej hybryd plug-in niż modeli czysto elektrycznych.






