24 czerwca 2026, 17:21
W środę, w związku z incydentem na I linii metra, policjanci zatrzymali 22-letniego obywatela Francji. Mężczyzna odmawiał odpowiedzi na pytania i nie wyjaśnił, dlaczego forsował zabezpieczenia chroniące dostęp do infrastruktury technicznej, dlatego po raz kolejny zamknięto 10 stacji metra.
Fot. Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.pl
Po godzinie 7 rano wyłączonych z ruchu zostało 10 stacji: Pole Mokotowskie, Racławicka, Wierzbno, Wilanowska, Służew, Ursynów, Stokłosy, Imielin, Natolin i Kabaty. Metro zaczęło ponownie kursować przed godziną 12:00.Po zatrzymaniu mężczyzny policja podkreśliła, że w związku z tym, że nie chciał on współpracować z funkcjonariuszami, a także na podstawie analizy dotychczas pozyskanych informacji i ocenę możliwego zagrożenia podjęto decyzję o ponownym, ale bardziej obszernym sprawdzeniu całej stacji Służew, jej zaplecza i infrastruktury technicznej. Wymaga to ponownego ograniczenia w dostępie do stacji dla pasażerów.
Ponownie wyłączono więc z użycia 10 stacji ma Mokotowie i Ursynowie.Stołeczna komenda zaznaczyła, że "realizowane obecnie przez policjantów czynności wynikają wprost z konieczności zapewnienia bezpieczeństwa na terenie stacji, co stanowi najwyższy priorytet naszych obecnych działań".







