Dzień przed zwolnieniami współpracownicy z Indii zaczęli prosić o dostępy do naszych systemów. Wtedy już było wiadomo, co się święci. Na drugi dzień pod biuro podstawiono karetkę. Robią tak zawsze, jak zwalniają, bo reakcje ludzi są różne - opowiada zwolniona pracownica HSBC.

HSBC zatrudnia w Polsce ok. 6 tys. osób. Większość z nich w Krakowie - to jeden z największych pracodawców w mieście. Spółka zajmuje się outsourcingiem i świadczy usługi finansowe dla innych firm. Ostatnie zwolnienia grupowe przeprowadzono tam w marcu. A w ubiegłym tygodniu pracę straciło 128 osób z różnych branż - od IT, przez HR, aż po cyberbezpieczeństwo. W sumie firma zamierza zwolnić aż 400 pracowników.

- Mój dział został zlikwidowany w całości z dnia na dzień. Poleciały osoby zarówno z dwuletnim, jak i dziesięcioletnim stażem, bez różnicy. Było dużo łez i stresu, bo są wśród nas samotne matki i osoby z wysokimi kredytami - opowiada zwolniona pracownica.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny