Mam wrażenie, że w Polsce w ogóle zapomniano o skali zbrodni podczas drugiej wojny światowej. To już w ogóle nie istnieje. Tylko Wołyń.

Ola Hnatiuk: - Zawsze mniej więcej tak samo, to się nie zmienia – dobrze, choć łatwo nie jest.

Jestem obywatelką polską. Ukrainką – to mój wybór. Bo tożsamość jest wyborem. Moim pierwszym językiem był język polski. Ukraińskiego tak naprawdę nauczyłam się dużo, dużo później, już jako osoba dorosła. I tylko trochę zawdzięczam to rodzicom.

Przyjęta w styczniu 2005 roku w ramach zmian w ustawodawstwie polskim niezbędnym dla członkostwa w Unii Europejskiej ustawa o mniejszościach narodowych gwarantuje mi taki wybór. Moja ukraińska tożsamość nie jest sprzeczna z byciem obywatelką RP. Moi rodzice byli obywatelami polskimi, moi dziadkowie z jednej strony poddanymi Imperium Rosyjskiego, z drugiej – Austro-Węgier. Podobnie jak znacznej części obywateli polskich.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.