Zbudowany w dwa miesiące terminal pasażerski na lotnisku w Modlinie ma 350 miejsc siedzących i cztery dodatkowe wyjścia do samolotów. To prowizoryczny budynek za 5,4 mln zł. Wyzwaniem będą tu upały - pod membranowym dachem jest duszno. To jednak dopiero początek inwestycji.
Wjeżdżając na parking lotniska w Modlinie, zastajemy zaskakujący widok. Z lewej strony stary, ciasny terminal pasażerski, który 15 lat temu zaprojektował architekt Stefan Kuryłowicz, a z prawej jeszcze mniejsza, biała budowla. Oto nowy terminal z membranowym dachem. Wygląda na coś bardzo prowizorycznego.
Niewielu wierzyło, że inwestycję za 5,4 mln zł uda się oddać przed wakacyjnym szczytem podróży. W lutym obiecał to prezes spółki lotniskowej w Modlinie Jacek Kowalski ("To nie będzie namiot cyrkowy") i dotrzymał słowa. Umowę podpisano w kwietniu. We wtorek 23 czerwca odbyła się uroczystość oddania do użytku terminala "Modlin 2.0 Nowy start". Były przemówienia, przecięcie wstęgi, a straż pożarna oddała salut wodny. Błogosławieństwo wygłosili ksiądz katolicki Andrzej Redmer z parafii w Modlinie i duchowny prawosławny ze Stanisławowa ks. mitrat Andrzej Bołbot.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.









