Pomimo obowiązującego od czterech lat wykluczenia rosyjskich drużyn z rywalizacji sportowej, Rosja jest obecna nawet na mistrzostwach świata. Jeden z tamtejszych kibiców opisał swoje wrażenia z pobytu w Meksyku. W cukierkowy wręcz sposób opisał, jak jest traktowany przez miejscowych i dlaczego Rosja lepiej spisała się z roli gospodarza od Meksyku.
Fot. Grzegorz Celejewski / Agencja Wyborcza.pl
Reprezentacja Rosji nie występuje w oficjalnych rozgrywkach FIFA oraz UEFA od przeszło czterech lat. Powodem wykluczenia była zbrojna inwazja na Ukrainę. Kilka tygodni po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny w Moskwie miało odbyć się spotkanie Rosji z Polską w ramach barażów do mistrzostw świata. Do meczu jednak nie doszło, a Sborna może rozgrywać wyłącznie mecze towarzyskie.
Zobacz wideo
Rosja jest obecna w piłkarskim świecie również dzięki piłkarzom - bramkarz Paris Saint-Germain, Matwiej Safonow, był bohaterem niedawnego finału Ligi Mistrzów, ale też kibicom. Na mistrzostwach świata pojawiła się kilkudziesięcioosobowa grupa fanów z Rosji, a jeden z nich opisał swoje wrażenia w lokalnych mediach. Jest to rzecz jasna laurka, namalowana dla rosyjskich kibiców wierzących w potęgę tego kraju.






