Do sytuacji doszło podczas spotkania poświęconego globalnemu bezpieczeństwu gospodarczemu. Trump wszedł do sali, w której przy długim stole siedzieli już światowi przywódcy, po czym powiedział: "Jestem szefem".
Trump: Wszyscy uwierzyli, ale to był żart
W rozmowie z programem "The Axios Show" prezydent USA został zapytany, ilu przywódców uwierzyło, że rzeczywiście uważa się za szefa całej grupy. - Wszyscy. Ale po prostu żartowałem - odpowiedział Trump.
Zobacz wideo Trump o porozumieniu z Iranem: chciał uniknąć katastrofy gospodarczej
Jak tłumaczył, sytuacja wydała mu się zabawna ze względu na sposób, w jaki uczestnicy szczytu siedzieli przy bardzo długim stole. - Wszedłem do sali, zobaczyłem tych wszystkich liderów i powiedziałem: "Jestem szefem". To był żart. Ta historia obiegła cały świat. Nie mogę w to uwierzyć. Byłem po prostu uroczy, zabawny. Nie próbowałem być szefem - powiedział.











