Neymar pojechał na swoje czwarte mistrzostwa świata, ale nie zagrał jeszcze ani minuty. Powodem jest odniesiona przed miesiącem kontuzja łydki. Choć 34-latek ma być gotowy do gry na mecz ze Szkocją, na ironiczny komentarz dotyczący jego postawy pokusił się... prezydent Brazylii. "To pierwszy piłkarz na mundialu pracujący zdalnie" - powiedział Luiz Inacio Lula da Silva.

Caean Couto / IMAGN IMAGES via Reuters Connect

Kwestia powołania Neymara była jednym z głównych tematów rozmów dotyczących reprezentacji Brazylii przed mundialem. Carlo Ancelotti wahał się, ale ostatecznie postawił na 34-latka z Santosu, chociaż ten w ostatnich miesiącach częściej nie gra, niż gra. Jednak gdy już pojawia się na boisku, to wciąż widać wielką klasę.

Zobacz wideo

Kontuzja łydki odniesiona przed miesiącem sprawiła, że Neymar jeszcze nie zagrał choćby minuty na mundialu. Wszyscy zdawali sobie sprawę z tego, że Ancelotti nie będzie mógł często wyciągać tego asa z rękawa. Można było jednak liczyć, że piłkarz powołany na mistrzostwa świata będzie mógł na tym turnieju występować.