Portugalia rozpoczęła tegoroczny mundial od falstartu i remisu 1:1 z Demokratyczną Republiką Konga. Na pomeczowej konferencji prasowej niespodziewaną stratę punktów skomentował selekcjoner Roberto Martinez. "Tak się czasami dzieje" - powiedział. Hiszpan pochwalił też drużynę rywali i bronił Cristiano Ronaldo, który zakończył mecz nie oddając żadnego celnego strzału.

Fot. REUTERS/Phil Noble

Po raz drugi na tegorocznym mundialu europejski gigant jedynie zremisował z afrykańskim pretendentem. Najpierw Hiszpania nie dała rady pokonać Republiki Zielonego Przylądka, a następnie Portugalczycy podzielili się punktami z Demokratyczną Republiką Konga. Na bramkę Joao Nevesa z szóstej minuty tuż przed przerwą odpowiedział Yoane Wissa.

Zobacz wideo

Lokalne media natychmiast zaczęły bić na alarm. Wypominano brak skuteczności, ślamazarną grę, przewidywalną taktykę i niezdolność do narzucenia swojego stylu. "Wiara w Cristiano Ronaldo nie wystarczy - a już na pewno przy jego obecnej dyspozycji" - można było przeczytać. A jak na sensacyjną utratę punktów zareagował sam selekcjoner?