18 czerwca 2026, 07:45
Polska prokuratura sprawdza, czy śmierć Moniki Silvy Veras mogła zostać upozorowana. Obecnie, zdaniem Waldemara Żurka, nic na to nie wskazuje, ale jak zaznaczył, "w przypadku osób, które walczyły aktywnie z korupcją w różnych krajach świata, śledczy zawsze prowadzą postępowanie".
Fot. Jacek Marczewski / Agencja Wyborcza.pl
Monika Silva Veras z domu Koniuszek była polską aktywistką społeczną i antykorupcyjną od wielu lat mieszkającą w Ekwadorze, w prowincji Santa Elena. Ciało Polki znaleziono ponad tydzień temu w jej domu, w Montanita, w południowozachodnim Ekwadorze. Kobieta ujawniała przypadki korupcji w administracji publicznej. Władze Ekwadoru poinformowały o wszczęciu dochodzenia w sprawie jej zgonu. W ubiegły piątek śledztwo wszczęła także Prokuratura Okręgowa w Olsztynie. Dotyczy ono nieumyślnego spowodowania śmierci polskiej aktywistki.
Zobacz wideo Łódź: policjanci uratowali mężczyznę z pożaru














